scan.pdf
(
18738 KB
)
Pobierz
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01//EN" "http://www.w3.org/TR/html4/strict.dtd">
Magdalena Lewańska
A L I N A
a l i n k a
Magdalea Lewaska:
Alina, alinka
|
3
© Copyright by Magdalena Lewańska & e-bookowo
Grafika i projekt okładki: Magdalena Lewańska
ISBN 978-83-63080-48-8
Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo
www.e-bookowo.pl
Kontakt:
wydawnictwo@e-bookowo.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie, rozpowszec hnianie części lub całości
bez zgody wydawcy zabronione
Wydanie I 2012
www.e-bookowo.pl
Magdalea Lewaska:
Alina, alinka
|
4
Alina
– Powiedz, Alino, dziwiłaś się ostatnio, że jestem taki
małomówny i tajemniczy?
Jakaś nieznana nutka w głosie Petera oderwała ją od
czytania.
– Tajemniczy? – powtórzyła. Podniosła głowę znad
książki i przyjrzała się mężowi. Rzeczywiście wyglądał tak,
jakby coś z trudem hamowanego, coś radosnego wypeł-
niało go po brzegi i groziło w każdej chwili eksplozją. Za-
pewne tajemnica. Jedna z tych przemiłych, przemyśla-
nych niespodzianek, którymi lubił ją zaskakiwać. – Tak,
byłeś ostatnio jakiś inny – powiedziała powoli, szukając
jednocześnie w pamięci przegapionych dotychczas obja-
wów tej inności. Peterowi byłoby przykro, gdyby dowie-
dział się, że na ogół mało zwracała uwagi na niuanse jego
nastrojów.
– No widzisz! Bałem się, że zaczniesz pytać! – Usiadł
w drugim rogu kanapy i za jej przykładem podciągnął no-
www.e-bookowo.pl
Magdalea Lewaska:
Alina, alinka
|
5
gi. Wydzieliła mu kawałek koca, przykrył się skwapliwie.
Ujął jej stopę w obie dłonie i powiedział:
– Załatwiałem wszystko, gdy byłaś w pracy i teraz mo-
gę ci powiedzieć, że u d a ł o się! Jest tak, jak sobie wyma-
rzyliśmy!
– Znalazłeś pracę? – wykrzyknęła. O tak, życzyła mu
tego z całego serca. Peter źle znosił bezrobocie, a spełnia-
nie obowiązków gosposi nie dawało mu żadnej satysfak-
cji. Wbrew wspólnie głoszonemu przekonaniu, że jest to
zadanie równie wartościowe jak praca Aliny w instytucie,
czuł się zdegradowany i poniżony faktem, że nie przynosił
do domu pieniędzy.
– Nie tylko! – odpowiedział z radosnym śmiechem. –
Wszystko jest tak jak sobie wymarzyliśmy. Wszystko!
– To znaczy... – nie śmiała za wcześnie się cieszyć. Tak,
sama dojrzała już do zamiany ról.
– To znaczy – podjął – że teraz ja będę utrzymywał ro-
dzinę. Będziemy mieszkali na wsi. Może zbudujemy dom,
a może kupimy jakiś. Na razie wynająłem coś. To znaczy
– zastrzegł się – nie podpisałem jeszcze umowy, ale my-
ślę, że tobie też się ten dom spodoba. Jeżeli chcesz, poje-
dziemy tam natychmiast.
www.e-bookowo.pl
Plik z chomika:
dana2
Inne pliki z tego folderu:
warszawa i okolice. wycieczki i trasy rowerowe. wydanie 2 full scan.pdf
(536327 KB)
istria. rijeka i triest. travelbook. wydanie 1 ebook.pdf
(361679 KB)
maroko. w labiryncie orientalnych medyn. wydanie 2 full version.pdf
(142915 KB)
praca zbiorowa mauritius. michelin. wydanie 1 ebook.pdf
(24956 KB)
jak wieść wspaniałe życie i cieszyć się każdym dniem full.pdf
(21188 KB)
Inne foldery tego chomika:
123 ANTYTUMAN !!!
aau700
agusiunia33
aleksandra1212
Buntownicy.Historia grupy The Clash [2007] [TVRip] [DivX] [Lektor PL]
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin