full scan(2).pdf

(20131 KB) Pobierz
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01//EN" "http://www.w3.org/TR/html4/strict.dtd">
853231027.003.png
Henryk Janicki
W A L I Z K I
T O M O J A S P E C J A L N O ŚĆ
853231027.004.png
Henryk Janicki: Walizki to moja pejalno | 3
© Copyright by Henryk Janicki (Self-publishing)
Grafika i projekt okładki: Drach Zdzisława
ISBN 978-83-62480-27-2
Wydawca: Wyda wnictwo internetowe e -bookowo
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie, rozpowszechnianie części lub całości
bez zgody wydawcy zabronione
Wydanie II 2011
www.e-bookowo.pl
853231027.005.png 853231027.006.png 853231027.001.png 853231027.002.png
 
Spis treści:
2. Szukam Pracy ............................................................... 30
3. Jedzenie ........................................................................55
4. Niedoszły aktor ............................................................ 63
5.The Best pomywacz ........................................................75
6. Równouprawnienie? .....................................................87
7. Przyjaźń........................................................................ 96
8. Złośliwość rzeczy martwych ........................................ 110
9. Balanga ....................................................................... 121
10. Stracone pokolenie 89 ............................................... 134
11. Zgiełk High Street ...................................................... 151
Henryk Janicki: Walizki to moja pejalno | 5
1. Polska rzeczywistość,
czyli panowie byli przed wojną.
Pochodzę z głębokiej prowincji, gdzie masa ludzi boryka się z
bezrobociem. Z uwagi na status bezrobotnego, uprzedzenia do
prywatnych pracodawców, małe – jak się zdaje – predyspozycje
zawodowe, wrażliwość społeczną wynikającą z przykrych do-
świadczeń, wykazuję poglądy sprzeczne z duchem szeroko poję-
tego liberalizmu. Najogólniej rzecz biorąc mówię o symbolu, idei;
w żadnym razie nie sympatii do takiej czy innej partii. Symbol
skrywa często stek kłamstw, buńczucznej propagandy; nie idzie
za nim konkretne działanie; nie sączy się esencja, którą napoi się
tłumy, spragnione godnego zarobku i traktowania. Jestem nikim,
tzn. populistą; chciałbym być fanatykiem równości… W każdym
razie dążenie (nie gdakanie) do tego jest wznioślejsze, niż sama
równość. Fanatyzm tworzenia równości jest wielki i przerażający;
jakież krwawe żniwo zebrał u progu działalności pionierów sys-
temu, od którego jeszcze nie tak dawno nie mogliśmy się uwol-
nić! Jestem pesymistą, by nie powiedzieć defetystą. Uważam, że
zawsze będą „oni” – dający zarabiać na chleb i „my” – zarabiają-
cy na niego. Byt kształtuje świadomość, ale nie powiem, że lepię
z siebie polityka. Dla oponentów będę jedynie malkontentem, dla
którego krytyka opiera się o subiektywne postrzeganie świata.
www.e-bookowo.pl
Zgłoś jeśli naruszono regulamin