Wyspa - Ryszard Rynkowski.txt

(0 KB) Pobierz
"Wyspa"
Ryszard Rynkowski
*************************************

Być może jest taka wyspa 
Na jakim oceanie, 
Która ma jednš przystań 
I jeden jacht w tej przystani. 

I wody jednej rzeki 
Przecinajš jš w poprzek 
I jeden strażnik rekin, 
Pilnuje wyspy dobrze 
I pojedynczo się łamiš 
O skały samotne fale 
I jeden czarny namiot 
Stoi na owej skale. 

Nad palmš jednš, jedynš 
Błyszczy jedyna gwiazda, 
A gdy się chce tam dopłynšć 
Jest tylko jedna jazda, 
Gdyż jeden jest kierunek 
I jeden mały bilet, 
Więc po swój biedny pakunek 
Niebawem się pochylę. 

I opuszczę swš izbę 
Bez słów i powrotów, 
By popłynšć na wyspę 
Do czarnego namiotu 
I będzie coraz ciemniej 
Ciemno, smutno i mglisto. 
Psy, kiedy wyjš w pełnie 
Też tęskniš za tš wyspš. 
By może jest taka wyspa 
Na jakim oceanie, 
Która ma jednš przystań 
I jeden jacht w tej przystani. 

Być może, być może... 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin