full version(2).pdf

(8558 KB) Pobierz
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01//EN" "http://www.w3.org/TR/html4/strict.dtd">
849239577.002.png
T A J N E I P O U F N E S E K R E T Y H I S T O R I I
Jan Kochańczyk
P IWO :
NAPÓJ NARODOWY !
Pił piwo Chrobry,
piła Jadwiga,
pił też naczelnik Kościuszko!
849239577.003.png
© Copyright by Jan Kochańczyk & e-bookowo
Grafika i projekt okładki: e-bookowo
ISBN 978-83-63080-10-5
Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie, rozpowszechnianie części lub całości
bez zgody wydawcy zabronione
Wydanie I 2012
849239577.004.png
Jan Kochańczyk
Piwo: napój narodowy!
1.C UD PIWNY
Święty Arnold musiał się solidnie napracować, aby za-
służyć sobie na zaszczytną godność patrona piwowarów.
We Francji, w mieście oblężonym przez wroga, sprawił
cud: 90 pustych garnuszków zamienił momentalnie
w 180 beczek pełnych piwa!
Bardzo podobny cud zdarzył się nad Wisłą w czasach
Popiela i kmiecia Piasta – tego samego, którego czekał
wkrótce tak wspaniały awans społeczny. Jak zaświadcza
w Kronice polskiej Gall Anonim, do ubogiego Piasta
przybyło dwóch tajemniczych gości.
„Gdy usiadłszy wedle zwyczaju rozmawiali o różnych
rzeczach, a przybysze zapytali, czy mają coś do picia, go-
ścinny oracz odpowiedział: „Mam ci ja beczułkę dobrze
sfermentowanego piwa, które przygotowałem na postrzy-
żyny syna, jakiego mam, lecz cóż znaczy taka odrobina?
Wypijcie je, jeśli wola”.
Goście pili, pili, a piwa nie ubywało, lecz przybywało!
Był to niewątpliwy znak przychylności sił nadprzyrodzo-
nych dla zacnego gospodarza.
4
849239577.005.png
 
Jan Kochańczyk
Piwo: napój narodowy!
Tak się zaczęła wielka kariera Piastów i całej polskiej
krainy.
Wszystkie średniowieczne źródła pisane dowodzą, że
przez stulecia piwo było ulubionym napojem Słowian.
Miód pitny był drogi i podawany przeważnie na specjalne
okazje. Wino zdobiło tylko pańskie stoły. Gorzałka wielką
popularność zdobyła właściwie dopiero w dziewiętnastym
wieku, kiedy upowszechniła się w Europie uprawa ziem-
niaka.
A piwo? W czasach Piastów i Jagiellonów, wyrabiane
sposobem domowym u chłopa, w młynie czy w browarze,
o rozmaitej zawartości alkoholu, było napojem królów
i chłopów. Obliczono, że statystyczny Polak wypijał około
dwóch litrów piwa dziennie. Miód podawano na ogół tyl-
ko na przyjęciach, weselach i chrzcinach. Bardzo często
mieszano piwo z miodem dla polepszenia smaku.
Bolesław Chrobry, jak opisywał niemiecki kronikarz
Thietmar, częstował cesarza Ottona III podczas słynnego
zjazdu gnieźnieńskiego – wybornym polskim piwem!
Wrogowie naszego wielkiego władcy przekonywali, że
Chrobry owego piwa wypijał na co dzień nawet trochę za
dużo... Nazywali go piwożłopem: „Trink-bier”. Jakoś jed-
nak to królewskie picie nie przeszkadzało Chrobremu
w osiąganiu politycznych i militarnych sukcesów. Piwo
bowiem, w przeciwieństwie do wina, działa uspokajająco,
nie mąci szybko umysłu, nie zwala też z nóg tak błyska-
wicznie, jak gorzałka.
5
849239577.001.png
 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin