{293}{418}PODZIEMNY KRĽG {1057}{}Ludzie zawsze mnie pytali czy znałem Tylera Durdena.| Trzy minuty. {1132}{}To jest to. Punkt zero.| Może powiniene powiedzieć kilka słów na tę okazję. {1169}{}...ja.... a... i... {1207}{} Z lufš pistoletu między zębami, mówisz samogłoskami. {1257}{}Nie mogę myleć o niczym. Przez moment całkiem zapomniałem |o całej kontroli Tylera nad dziełem zniszczenia {1294}{}i zastanawiałem się jak czysty jest pistolet {1332}{}Robi się coraz ciekawiej {1369}{}To stare gadanie jak zawsze rani się tego kogo się kocha, | cóż to działa w obie strony. {1432}{}Mielimy miejsca w pierwszym rzędzie |w tym Teatrze Masowej Destrukcji. {1482}{}Komitet Niszczšcy "Projektu Zadyma" założył |ładunki wybuchowe na fundamentach dziesięciu budynków. {1569}{}W cišgu dwóch minut ładunki zapalajšce wysadzš |główne ładunki i te budynki zamieniš się w dymišcy gruz. {1644}{}Wiem to bo Tyler to wie. {1707}{}Dwie i pół. Patrz co stworzylimy. | Nagle zdałem sobie sprawę że to wszystko {1757}{}broń, bomby, rewolucja ma zwišzek z pewnš dziewczynš Marlš Singer. {1819}{}Bob. Bob ma cycki jak dziwka. {1882}{}WZAJEMNIE WSPIERAJĽCY SIĘ FACECI {1944}{}To była grupa terapeutyczna mężczyzn z rakiem jšder. |Wielki łosiek obciskujšcy mnie to Bob. {1994}{}Czy nadal jestemy facetami? | Tak, jestemy. {2094}{}Potem miał kurację hormonalnš. {2144}{}Miał cycki jak dziwka z powodu zbyt dużej dawki testosteronu, |który powodował produkcję estrogenu. {2194}{}To tam oparta była moja głowa... {2232}{}Majš zamiar jeszcze raz rozcinać mi mosznę, żeby odcišgnšć płyn.| ...pomiędzy wielkimi, pocšcymi się niewyobrażalnie zwisajšcymi, cyckami. {2294}{}Dobrze, teraz ty popłacz. {2357}{}Nie, moment. Cofnę się wstecz. Pozwólcie mi zaczšć od poczštku. {2394}{}Przez szeć miesięcy nie mogłem spać. {2444}{}W bezsennoci nic nie jest prawdziwe. Wszystko odpływa. {2507}{}Wszystko jest kopiš kopii, kopii. {2582}{}Kiedy osišga się poziom eksploracji dalekiego kosmosu, |nazwy korporacji zaczynajš okrelać wszystko. {2657}{}Konstelacja Gwiazd IBM, Galaktyka Microsoft, Planeta Starbucks. {2744}{}Będziesz mi potrzebny poza miastem w tym tygodniu | mamy parę niebezpiecznych miejsc do obejrzenia. {2781}{}To musiał być wtorek. Nosił swój niebieskawy krawat. {2831}{}Chcesz abym przesunšł moje obecne raporty na dalszy plan| do czasu aż osišgniesz wyższy status społeczny? {2881}{}To sš twoje nadrzędne czynnoci. |Masz tu bilety na samolot. Zadzwoń do mnie w drodze. {2956}{}Był pełen energii. |Chyba zrobili mu niezłš lewatywę. {3031}{}Jak wielu innych chyba stałem się niewolnikiem IKEA, |z instynktem wysiadywania. {3081}{}Tak, chciałem zamówić pokrowce Erica Pekkari. {3131}{}Jeli zobaczyłem co takiego jak zmylny stolik do kawy |w kształcie yin-yang musiałem to mieć. {3206}{}Osobisty zestaw biurowy Klipsk. {3244}{}Rower do ćwiczeń Hovetrekke. {3281}{}Lub sofę Ohamshab |ze wzorem Strinne, w zielone paski. {3319}{}Czy też wiszšce lampy Ryslampa |z naturalnego papieru, przyjaznego rodowisku. {3381}{}przeglšdałem katalogi i zastanawiałem się... {3419}{}...jakiego rodzaju zestaw obiadowy okrela mnie jako osobę? {3456}{}Miałem to wszystko. Nawet szklane talerze z małymi |bšbelkami i niestarannymi... {3494}{}..oznaczeniami, że zostały wykonane przez |uczciwych, ciężko pracujšcych rzemielników z... {3569}{}Proszę czekać.|- ...zewszšd. {3619}{}Kiedy czytalimy pornografię. |Teraz była to kolekcja Horchowa. {3669}{}Nie. Nie możesz umrzeć z powodu bezsennoci.|A co z narkolepsjš? {3731}{}Przysypiam i budzę się w dziwnych miejscach. |Nie mam pojęcia jak się tu znalazłem. {3794}{}Musisz to rozjanić.|- Możesz dać mi trochę, proszę? {3831}{}Czerwony i niebieski Tuinals, czerwonš szminkę Seconals... {3869}{}Nie. Potrzebujesz zdrowego naturalnego snu. {3906}{}Zjedz trochę korzenia waleriany i poćwicz trochę. {3994}{}Hej, zrozum. Ja cierpię.|- Chcesz zobaczyć cierpienie? {4044}{}Prowadzi Pierwszy Metodysta, we wtorkowe wieczory. {4081}{4206}Zobacz tych facetów z rakiem jšder. |To jest cierpienie. {4319}{}Zawsze chciałem mieć troje dzieci...|dwóch chłopców i dziewczynkę. {4369}{}Mindy chciała dwie dziewczynki i chłopca. {4406}{}Nigdy w niczym się nie zgadzalimy. {4443}{}Ona... Urodziła swoje pierwsze dziecko w zeszłym tygodniu. {4493}{}Dziewczynkę. {4543}{}Z... Z jej... Z jej nowym mężem. {4618}{}Dzięki Bogu, wiecie... {4656}{}Cieszę się razem z niš. {4693}{}Ona zasługuje... {4768}{}Podziękujmy Tomaszowi za podzielenie się z nami. {4806}{}Dziękujemy Tomaszu. {4843}{}Rozglšdam się po tym pokoju i widzę wiele odwagi. {4881}{}I to daje mi siłę. |Dajemy siłę sobie nawzajem. {4931}{}A teraz czas na jeden na jednego. {4968}{}A więc wszyscy pójdmy za przykładem Tomasza|i naprawdę otwórzmy się. {5018}{}Możesz znaleć sobie partnera? {5068}{}I tak spotkałem wielkiego łoka. {5118}{}Jego oczy były pełne łez. {5181}{}Kolana razem. Stawiał kolawe kroki. {5293}{}Mam na imię Bob.|Bob? {5331}{}Bob był mistrzem kulturystyki. {5368}{}Znacie ten program kulturystyczny w TV,|póno w nocy? {5406}{}To był jego pomysł. |Byłem wyciskaczem. {5456}{}No wiesz, zażywanie sterydów... |Diabonal i... {5506}{}...Wisterol. {5543}{}Oh, używajš ich w wycigach konnych. {5593}{}I teraz jestem bankrutem. {5631}{}Jestem rozwiedziony. {5668}{}Moich dwoje dorastajšcych dzieci... {5706}{}...nawet nie odpowiadajš na moje telefony. {5743}{}Obcy z tym rodzajem szczeroci |powodujš, że staję się miękki jak guma. {5818}{5943}Dalej... Korneliuszu. |Możesz płakać. {6043}{}I wtedy... co się stało.|Odpuciłem. {6080}{}To bardzo dobrze. {6118}{}Zagubiony w niewiadomoci. {6155}{}Ciemny, cichy i skończony. {6193}{}Znalazłem wolnoć.|Utrata wszelkiej nadziei była wolnociš. {6280}{}W porzšdku. {6330}{}Dzieci le z tym piš. {6393}{6518}Stałem się uzależniony. {6593}{}Jeżeli nic nie powiedziałem... {6630}{}...ludzie zawsze podejrzewali najgorsze. {6693}{6818}Płakali coraz mocniej... wtedy i ja płakałem mocniej. {6843}{}A teraz otworzymy zielone drzwi,|czakram serca... {6893}{}Naprawdę nie umierałem. {6930}{}Nie byłem żywicielem dla raka czy pasożytów. {6968}{}Byłem małym ciepłym centrum|wokół którego tłoczyło się całe życie wiata. {7030}{}Wyobracie sobie swój ból|jako białš kulę uzdrawiajšcego wiatła. {7068}{}Porusza się nad waszym ciałem, uzdrawiajšc was. {7130}{}A teraz kontynuujcie. Pamiętajcie o oddechu... {7168}{}...idcie naprzód|przez tylne drzwi tego pokoju. {7218}{}Dokšd one prowadzš? {7255}{}Do waszej jaskini. {7293}{}Wchodcie dalej do waszej jaskini. {7330}{}Włanie tak. |Wchodzicie coraz głębiej do waszej jaskini. {7393}{}I odnajdujecie wasze przewodnie zwierzę. {7480}{7605}lizgaj się. {7618}{}Każdego wieczora umierałem. {7655}{}I każdego wieczora odradzałem się ponownie. {7692}{}Zrewolucjonizowany. {7742}{}Bob kochał mnie bo mylał, że |moje jšdra też zostały usunięte. {7792}{}Pobyt tam, przyciskany do jego cycków... {7830}{}...gotowy do płaczu. | To były moje wakacje. {7930}{}I ona... |zrujnowała wszystko. {7967}{}To jest "rak", prawda? {8030}{}Ta laska, Marla Singer,... {8067}{}...nie miała raka jajników. {8105}{}Ona kłamała. |Nie miała żadnych chorób. {8142}{}Zobaczyłem jš na czwartkowych spotkaniach| mojej grupy pasożytów krwi "Wolne i Czyste". {8192}{}Potem w "Nadziei",|gdzie jestem dwa razy w miesišcu. {8242}{}I ponownie na "Chwytaj Dzień"|w pištkowe wieczory. {8317}{}Marla... |wielki turysta. {8367}{}Jej kłamstwo powodowało moje kłamstwo. {8405}{}I w końcu nic nie czułem. {8442}{}Nie mogłem płakać. I ponownie... {8480}{8605}...Nie mogłem spać. {8630}{}Następna grupa, po "kierowanej medytacji"... {8667}{}..po tym jak otworzymy czakramy naszych serc,|możemy się objšć... {8705}{}...Dorwę tę dziwkę, Marlę Singer, i krzyknę: {8742}{}Marla, ty kłamco!|Ty wielki turysto, potrzebuję tego! A teraz wyno się! {8805}{}Nie spałem od czterech dni. {8842}{}Po prostu pozwólmy temu wyschnšć... {8880}{}Kiedy cierpisz na bezsennoć,|tak naprawdę nigdy nie zasypiasz. {8917}{}I nigdy nie budzisz się. {8955}{}Na poczštku dzisiejszego spotkania... {8992}{}...Chloe chciałaby powiedzieć kilka słów. {9030}{}Oh, tak. Chloe. {9080}{}Chloe wyglšdała jak szkielet Meryl Streep|gdyby zrobić go chodzšcym wkoło... {9117}{}..i będšcym extra miłym dla wszystkich. {9155}{}Więc, wcišż tu jestem. {9192}{}Ale nie wiem jak długo. {9230}{}To największy obowišzek|jaki ktokolwiek mógł mi powierzyć. {9267}{}Ale mam trochę dobrych wiadomoci. {9305}{}Nie mam już żadnych obaw przed mierciš. {9367}{}Ale... Jestem w trochę samotnym miejscu. {9429}{}Nikt nie uprawia ze mnš seksu. {9467}{}Jestem tak bliska końca,|i wszystko co chcę to przespać się ostatni raz. {9529}{}W mojm mieszkaniu mam filmy pornograficzne... {9567}{}...olejki i azotan amylu.|Dziekuję, Chloe. {9617}{}Wszyscy, podziękujmy Chloe. {9654}{}Dziękujemy, Chloe. {9704}{}Teraz przygotujmy się na kierowanš medytację. {9779}{}Stoicie przy wejciu do waszej jaskini. {9817}{}Wchodzicie do waszej jaskini i idziecie... {9867}{}Jeżeli miałbym jaki wrzód, nazwałbym go Marla. {9904}{}Marla. {9942}{}To zadrapanie na twoim podniebieniu|zagoi się jeli przestaniesz dotykać je językiem. {9992}{}Ale nie możesz. |...głębiej do waszej jaskini. {10054}{}Czujecie uzdrawiajšcš energię wokół siebie. {10117}{}A teraz odnajdcie wasze przewodnie zwierzę. {10192}{}lizgaj się. {10267}{}OK. Wybierzmy sobie partnera. {10304}{}Wybierzcie dzi kogo specjalnego. {10404}{}Hej. {10442}{}Musimy pogadać.|Pewnie. {10517}{}Przejrzałem cię.|Co? {10554}{}Tak. Jeste oszustkš. Ty nie umierasz. {10592}{}Że co proszę? |W filozofii tybetańskiej... {10629}{}...Sylvia-Plath, wiem że wszyscy umieramy. {10667}{}Ale ty nie umierasz tak jak Chloe.|I co z tego? {10717}{}Więc jeste turystš. {...
zomkosia