Pasztet
Mój pierwszy w życiu pasztet. Zamiast drobiowej wedlinki na kanapkę czy kolejnego plastra białego sera. Tak dla odmiany :) Jest lepszy niż ten sklepowy. Trochę pracy przy nim jest, ale warto!
Składniki:
2 pojedyncze piersi z kurczaka
5 drobiowych wątróbek
2 średniej wielkości cebule
2 jajka
2 szkl. mleka
2,5 szkl. wody
2 liście laurowe
3 ziela angielskie
1 łyżeczka gałki muszkatołowej
sól, pieprz do smaku
5 łyżek otrąb owsianych
Wątróbke oczyścić i gotować w mleku przez 10 min. Odcedzić i wystudzić. Piersi z kurczaka pokroić w średniej wielkości kostkę, wrzucić do wody, dodać liście laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz i obrane cebule. Gotować do miękkości kurczaka. Odcedzić i wystudzić. Zostawić zalewę, ją również wystudzić. Do wystudzonej zalewy dodać otręby i odstawić do nasiąknięcia (ok.10min.). Odsączyć otręby. Mięso zmielić dwukrotnie, razem z cebulą. Dodać nasiąknięte i zmielone otręby. Wszystko dokładnie wymieszać. Jesli będzie za suche dodać trochę wywaru. Dodać gałkę muszkatołową, dosolić i dopieprzyć do smaku.
Nagrzać piekarnik do 200 st. Pasztet wyłożyć do foremki wyłożonej folią aluminiową i wysypaną otrębami. Zakryć folią i zrobić w niej dziurki. Piec 50 min, z czego 10-15 min przed końcem pieczenia odkryć pasztet, żeby z góry ładnie się przyrumienił. Zostawić do wystygnięcia w foremce. Trzeba pamiętać, że jest to pasztet drobiowy, więc będzie on troszkę bardziej suchy niz ten ze sklepu, ale za to jaki on jest smaczny!
Kakaowe ciasto piankowe
Ciasto robi się bardzo szybko i bardzo szybko znika. Jest delikatne w smaku i taaakie piankowe :) uwaga-uzależnia! Ze względu na ilość maizeny, musi nam starczyć na 2 dni.
Składniki (na blaszkę 20x23cm):
200ml gęstego jogurtu naturalnego
4 łyżki slodziku (można więcej/mniej-wg własnego smaku)
3 jajka
2 łyżki maizeny
100ml mleka
1 łyżka kakao
ulubiony zapach
Białka ubić na sztywno a żółtka - do białości. Do żółtek dodać słodzik, mleko, jogurt, maizenę i kakao. Dokładnie wymieszać. masa wyjdzie rzadka, ale tak ma być. Dodać pianę z białek i zapach. Delikatnie połączyć. Wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180*C (piekarnik powinien być wcześniej nagrzany) w kąpieli wodnej ok 30min.
Ciasto po upieczeniu opada, ale nie przeszkadza w koncumpcji :) Podawać wystudzone, bo ciepłe będzie się rozwalać podczas krojenia.
Smacznego!
Tagi: faza naprzemienna P+PW
Sernik czekoladowy
Obiecałam Dziewczynom z wizażu nowy przepis na ciasto-proszę bardzo.Wiem, że na tej diecie jednym z najczęściej pieczonym przez Dukanowców ciastem jest właśnie sernik. Tym razem w wersji czekoladowej. Wyszedł pyszny! Ze względu na ilość maizeny i kakao musi nam starczyć na 3 dni. Przepraszam za jakość zdjęć-ale robione w nocy-przy kolejnym pieczeniu-zmienię :)
Składniki (na prostokątną foremkę 25x20):
750g sera wielokrotnie mielonego
3 żółtka
4 białka
3-4 łyżki słodziku do pieczenia (wg smaku)
3 łyżki kakao
1 płaska łyżka kawy rozpuszczalnej
laska wanilii (opcjonalnie)
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ser połączyć z pozostałymi składnikami oraz dodać ziarenka z laski wanilii. Dokładnie wymieszać. Dodać białka i delikatnie połączyć.
Wlać do małej prostokątnej foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180*C ok 45min (do suchego patyczka).
Zostawić do wystudzenia w piekarniku. Wsadzić na całą noc do lodówki. Przechowywać w chłodnym miejscu.
Ciasto czekoladowe
Jest to pierwsze ciasto jakie zrobiłam będąc na Dukanie. Jest mega czekoladowe i wilgotne w smaku. Gości u mnie na stole, wtedy kiedy mam ochotę na coś słodkiego. Ciasto musi nam starczyć na 3 dni, ze względu na maizenę w składzie.
Składniki (na foremkę aluminiową 0,5kg):
4 jajka
3 łyżki maizeny
2 łyżki zmielonych otrąb
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki serka homogenizowanego
2 łyżki kakao
2-3 łyżki słodziku do pieczenia (wg smaku)
szczypta soli, ulubiony zapach
Żółtka ze szczyptą soli miksować na wysokich obrotach przez 5min. Dodać słodzik i cały czas miksować dodawać pozostałe składniki. Białka ubic na sztywno i dodać do masy. Wylać do formy. Piec w piekarniku nagrzanym do 180*C przez ok.25min (do tzw.suchego patyczka).
Jak to święta bez piernika??? u mnie nie ma takiej opcji...wzięłam przepis, z którego robię piernika dla rodziny (a ten nie jest dukanowski ;)) i przerobiłam go tak, aby pasował do wymogów diety. Ahhh ten zapach piernika w domu-bezcenny....Niestety piernik ten musi nam starczyc na 6 dni.
18 łyżek mieszanki otrąb (pszenno-owsianej)* *stosuje mieszankę 2:1 (2 łyżki otrąb owsianych na 1 łyżkę otrąb pszennych)
6 żółtek
6 łyżek kremowego serka (np.Figura)
1 czubata łyżka kakao
2 łyżki mleka w proszku
2 łyżeczki cynamonu
0,5 łyżeczki rozpuszczalnej kawy
2 łyżeczki przyprawy do pierników (najlepiej domowej roboty wg tego przepisu)
2 łyżeczki sody
słodzik (ja dodałam 4 łyżki-ale dodajcie wg własnego smaku :))
W serku o temperaturze pokojowej, rozpuścić sodę - serek zwiększy swoją objętość.
Białka ubić na sztywno, dodać słodzik i ubijając dodawać żółtka.
Kakao, przyprawy, mleko w proszku wymieszać z otrębami. Ubite jaja wlać do otrąb i delikatnie wymieszać. Dodać serek z sodą i dokładnie wymieszać. Odstawić na min 1h w chłodne miejsce.
Piekarnik nagrzać do 180*C i piec ok 30-35 min (do suchego patyczka).
Polać polewą czekoladową lub lukrem. (polewa: 3 łyżki kakao, 2-3 łyżeczki słodzika, 3-4 łyżki mleka-wszystko dokładnie wymieszać i polać piernik)
Sernik limonkowy
Zaskakujące połączenie sera, limonki i kakaowego ciasta! Jak dla mnie jeden z najlepszych serników, który jadłam. W smaku czuć wyraźnie kwaskowatość limonki, ale to nie przeszkadza, aby zjeść kolejny kawałek :) Cały sernik musi nam starczyć na 3 dni, ze względu na ilość otrąb i maizeny. Dla miłośników limonki.
9 łyżek otrąb
8 łyżek słodzika (wg uznania)
12 czubatych łyżek sera wielokrotnie mielonego (trochę wiecej niż 0,5kg)
2 limonki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki gęstego jogurtu
Do miski wsypać otręby, kakao, 4 łyżki słodziku, proszek do pieczenia, dodać jogurt i wbić 2 jajka. Dokładnie wymieszać na puszystą masę. Wylać do formy (ja użyłam formy od tarty, bo nie miałam tak dużej tortownicy). Wsadzić na 15 min do piekarnika nagrzanego do 180*C.
W międzyczasie zmiksować ze sobą ser, jajko, słodzik, maizenę, sok i skórkę z limonek (jeśli boicie się, że sernik wyjdzie za bardzo kwaśny, wciśnijcie sok z 1 limonki:)). Dokładnie wymieszać. Masę serową wylać na podpieczony spód ciasta. Wsadzić na 20-25min, do tzw suchego patyczka. Uważać, żeby sernik się nie przypalił z wierzchu. Jeśli będzie za szybko przybierał koloru, przykryjcie folią aluminiową. Odstawić w chłodne miejsce. Najlepszy po 24h spędzonych w lodówce.
Pizza z tuńczykiem
W lodówce zalegał tuńczyk, na którego nie miałam przez długi czas pomysłu. Ale pewnego dnia zachciało mi się pizzy, więc postanowiłam go wykorzystać :) Pizza wyszła bardzo smaczna. Lekka odmiana po tej tradycyjnej z wędliną.
Składniki (dla 2 osób):
6 łyżek otrąb (mieszanki)
2 łyżki mleka
1 opakowanie drożdży instant/50g świeżych drożdży
1 łyżeczka słodziku do pieczenia
1 małe jajko
cebula
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
150g serka granulowanego
przecier pomidorowy
oregano, sól, pieprz, papryka słodka
Mleko delikatnie podgrzać. Do miski wsypać otręby, maizenę, drożdże, słodzik, mleko i jajko. Dokładnie wymieszać. Odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce.
Jesli używacie świeżych drożdży-mleko podgrzać, dodać słodzik i dokładnie rozpuścić drożdże. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Dodać do otrąb i dalej postępować jak z drożdżami instant.
Cebulę pokroić w piórka i podsmażyć na patelni, podlewając wodą. Dodać tuńczyk i przyprawić dobrze pieprzem i papryką. Lekko przestudzić.
Ciasto wyłożyć na papier do pieczenia, rozprowadzając zmoczoną dłonią na cienki placek. Posmarować przecierem pomidorowym (najelpiej całe ciasto, bo jeśli zostawicie brzegi to wyschną podczas pieczenia i zrobią się twarde) i posypać oregano. Następnie wyłożyć podsmażony tuńczyk i na to wyłożyć serek razem ze "śmietanką".
Piec w piecu nagrzanym do 180*C ok 20-25min (sprawdzając czy ciasto się nie przypala).
Pizza
Często prosiliście mnie o dobre ciasto na pizze. Więc testowała, testowałam i testowałam. To chyba najlepsze jakie zrobiłam. Mimo, że byłam na proteinach, to jak widać, można jeść pizze również na tej fazie:)
Składniki: (dla 2 osób)
6 łyżek otrąb owsianych
1 opakowanie drożdży instant
sól do smaku
przecier pomidorowy, pieczarki, cebula i inne ulubione warzywa (na PW)
wędlina drobiowa
serek granulowany
oregano
Otręby zmielić na puch lub zostawić w całości. Dodać maizenę, jajko, słodzik drożdże i ciepłe mleko. Dokładnie wymieszać. Odstawić na 30min w ciepłe miejsce
Ciasto wyłożyć na papier do pieczenia, rozprowadzając zmoczoną dłonią na cienki placek. Posmarować przecierem pomidorowym (najelpiej całe ciasto, bo jeśli zostawicie brzegi to wyschną podczas pieczenia i zrobią się twarde) i posypać oregano. Poukładać swoje ulubione składniki pizzy (wędlinka, warzywa-na PW), na to wyłożyć odsączony serek granulowany.
Piec w piecu nagrzanym do 180st ok 20 min (musicie kontrolować czy za bardzo się brzegi nie przypiekają).
Podawać z sosem czosnkowym.
Shake
Na upał idealnie smakuje shake :) Co wyboru - waniliowy lub czekoladowy, a to w dodatku same czyste proteiny i mozna go pic na kazdej fazie:) Wasza propozycja z Koncertu życzeń.
150g serka homogenizowanego waniliowego
1szkl zimnego mleka
słodzik wg smaku
Serek wsadzić do zamrażalki na min 30mi - 1h, tak aby nie był twardy jak kamień. Ja wsadziłam na całą noc i później miałam problem z pocięciem go na kawałki, ale dałam radę :) Kawałki serka wsadzić do wysokiego słoika, wlać mleko, wyspać kakao i słodzik. Uzyć miksera, blendera albo zakręcić pokrywką i porządnie wstrząsać, tak aby składniki się ze sobą połączyły.
Bez kakao będzie idealne na fazę uderzeniową:)
Grahamki
Znowu naszła mnie ochota na pieczywo. Ale kajzerki mi się już znudziły. W związku z tym, że w mojej kuchni pojawiła się spora ilość otrębów pszennych, postanowiłam je wykorzystać. Z przepisu wychodza 4 grahamki, które mają nam starczyć na 4 dni.
Składniki (uwaga! wszystkie składniki powinny mieć pokojową temperaturę):
6 łyżek otrębów pszennych
6 łyżek ortąb owsianych
3 czubate łyżki serka homogenizowanego
1 łyżeczka drożdży instant (lub 10g świezych)
2 łyżki przegotowanej wody
sól
opcjonalnie sezam
Do drożdży dodać słodzik, 2 łyżki wody i wymieszać. Odstawić w ciepłe miejsce na 15-20min, następnie połączyć z pozostałymi składnikami. Wyjdzie kleiste ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce na ok. godzinę. Ciasto powinno zrobić się "pulchne". Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, wyłożyć łyżką masę (4 bułeczki). Dłoń zamoczyć w ciepłej wodzie i lekko "przyklepać" ciasto nadając im kształt. Odstawić na 20min. Bułeczki obsypać ulubionymi przyprawami (ja posypałam sezamem:)).
Piekarnik nagrzać do 230*C. Włożyć bułki oraz na dół piekarnika wyłożyć ok.8 kostek lodu. Piec ok. 8 minut, nastepnie zmniejszyć temperaturę do 180*C i piec ok.10 minut, do zarumienienia się bułek.
Studzić na kratce. Przechowywać w suchym i szczelnym pojemniku.
Kajzerki
Co powiecie na kajzerki?? Pewnie będąc na diecie, zastanawiacie się jak tu zrobić kanapkę do pracy?? Oto rozwiązanie :) I znowu zrobione "od niechcenia" i wyszły :) Szybko i smacznie :) Wasza propozycja z Koncertu życzeń-coś do pracy :)
Składniki (na 5-6 bułeczek):
9 łyżek otrąb owsianych
2,5 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki skrobi/mąki kukurydzianej
2 jajka (zostawić 1 łyżkę jajek do posmarowania bułeczek)
sól (ja dodałam sól ziołową)
4 łyżki otrąb zalać jogurtem. Pozostałą ilość otrąb zmielić na drobny puch. Dodać skrobię/mąkę, proszek, sól, rozbełtane jajka i otręby z jogurtem. Wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Posmarować odłożonym jajkiem. Posypać ulubionymi przyprawami lub zostawić czyste(ja 3 bułeczki posypałam posypałam oregano a na jednej położyłam plasterki cebulki*). Piec w 170st ok.20min (ostatnie 5 min włączyłam termoobieg, żeby bułeczki się z wierzchu przyrumieniły). Wystudzić na kratce. Przechowywać w szczelnym pojemniku. Wychodzą plaskie bułeczki. Dziennie można zjeść 2 bułeczki (jeśli zostały upieczone 6 sztuk:)).
* kombinacji smakowych jest mnóstwo :) ja robię też tak, że dzielę sobie porcję ciasta na pół, do jednego dodaję ulubione przyprawy, a do drugiej części w niewielkich ilościach pokrojoną cebulkę/szczypiorek/suszone pomidory. Oczywiście na wierzch kajzerki też sypię ulubione przyprawy czy warzywa, które dodałam do bułeczki :) Więc kombinujcie i twórzcie Wasz własny smak :)
...
Sysunia02